Kino domowe 2020/21 cz. 7, czyli dokąd statek ten płynie?

Aktualizacja: 14 gru 2020

Koniec roku, zachęca do podsumowań – co 2020 ze sobą przyniósł (oprócz wirusa), a czym nadchodzący 2021 będzie kusił fanów kina i muzyki multichannel?

Jakie więc jest i co ważniejsze, jakim być powinno, kino domowe nadchodzącego sezonu?

To próba podsumowania rewolucyjnych zmian, wniesionych przez dźwięk przestrzenny, oraz odpowiedzi na dwa pytania: Dokąd nurt płynie? Które z zaproponowanych przez branżę zmian, pozostaną z nami na dłużej? (co najmniej przez kilka / kilkanaście lat).


IMAX Enhanced - kino

IMAX Enhanced to najlepsza z dotychczas wymyślonych technik, by w pełni przenieść doświadczenie kinowe do domu.

Kilka uogólnień na temat DTS / DTS:X / IMAX Enhanced / i Dolby Atmos też


Materiał dźwiękowy, kodowany na przestrzeni lat w różnorodnych odmianach DTS, był i jest wyjątkowo odporny na starzenie się”. Każda nowy format jest wstecznie kompatybilny, a kolejne generacje sprzętu, potrafią bezproblemowo nawet z leciwego DVD 5.1 wykrzesać składową pionową, czyli przestrzeń.

Dzięki temu, możemy spokojnie podzielić inwestycję na etapy i w pierwszej kolejności nabyć sam amplituner / wzmacniacz wielokanałowy (pozostając przy posiadanych kolumnach).

Natomiast startując od zera, budowę bazy głośnikowej możemy rozpocząć dosłownie od dwóch frontów, a każdy kolejny dodany głośnik będzie tylko udoskonalać wrażenia. Taka przykładowa ścieżka, dochodzenia do pełnej ekstazy, może wyglądać np. tak: baza stereo > centralny > subwoofer > 2 lub 4 głośniki surround (te na poziomie uszu) > 2 lub 4 głośniki efektowe górne (na ścianach lub suficie) > kolejne 2-3 subwoofery > centralny górny > centralny sufitowy (głos boga).


Natomiast biorąc do ręki dowolny film, zawsze warto pamiętać, że za miks odpowiadają realizatorzy dźwięku, którzy sami decydują co i jak chcą miksować. To również od ich decyzji artystycznych zależy, czy i do których kanałów przypiszą akustykę tła, a kiedy i gdzie będą precyzyjnie pozycjonować kluczowe dla danej sceny obiekty. Zgodzimy się chyba wszyscy co do tego, że nie ma sensu serii z kilku karabinów maszynowych zapisywać w postaci dziesiątków pojedynczych obiektów przemierzających przestrzeń, ale te pociski, które mają nam świsnąć tuż koło głowy, to jak najbardziej tak.

Natomiast jeśli się taki Woody Allen uprze, to w DTS może zakodować cała ścieżkę w mono.


IMAX Enhanced - filmy

Możemy się spodziewać systematycznego wzrostu ogólnej miodności nowych produkcji. Wszak inżynierowie, to tylko ludzie – przez lata robili miksy dookólne i często gęsto dopiero uczą się nowych narzędzi przestrzennych, odkrywając potencjał w nich drzemiący. Praca z obiektami to zupełnie inna filozofia miksowania.


Miksowanie obiektowe

Wraz z pojawieniem się pomysłu, by towarzyszącą filmowi ścieżkę surround, zacząć rozbudowywać w pionie, powstała konieczność precyzyjnego zapanowania nad rozmiarami wirtualnej sceny, tak żeby odgłosy precyzyjnie korespondowały z akcją na ekranie.

Żeby to było możliwe, amplituner musi zostać poinformowany o rzeczywistym położeniu kolumn względem ścian / sufitu / podłogi / i słuchacza. Dawno, dawno temu, w epoce słusznie minionej, u zarania czasów kina domowego, latało się z centymetrem wprowadzając cyferki do odpowiednich okienek w menu amplitunera. Obecnie temat załatwia postawiony w odpowiednim miejscu mikrofon.


Zbliżając się powoli do podsumowania,

trzeba sobie jasno powiedzieć,

że wiele z TWOICH wyborów

zależeć będzie od tego,

na jakim etapie przygody z kinem domowym,

grami i muzyką wielokanałową jesteś.


U swojego zarania dźwięk kinowy i kinodomowy starał się tworzyć w powietrzu (przepraszam za wyrażenie), maksymalny rozpierdziel. Starszaki zapewne doskonale pamiętają czasy, gdy obiektem westchnień były drogie głośniki efektowe – zgodne ze standardem THX grały w dwóch kierunkach. Nie tyle precyzja była wtedy priorytetem, co wypełnienie przestrzeni. Stojąca za tym pomysłem idea, była bardzo prosta – stworzyć spectorowską ścianę dźwięku (od nazwiska producenta muzycznego Phila Spectora).

Współcześnie zależy nam na zjawisku wręcz odwrotnym – na hiper precyzji w lokalizacji każdego dźwięku.

DTS - dekodery

Największą zaletą dekoderów DTS udowodnioną w wieloletniej praktyce jest to, że „rosną” wraz z użytkownikiem i jego kolekcją filmów – również najnowszy DTS:X jest wstecznie kompatybilny.


Chciałbym się podzielić taką oto osobistą refleksją, bo możliwe że nie tylko ja tak mam :)

Co do zasady staram się podejmować racjonalne decyzje zakupowe. Omijam więc rozwiązania zbyt tanie i zbyt drogie. W pierwszym przypadku tzw. okazje często oznaczają produkty technologicznie przeterminowane, lub wykonane z niskiej jakości materiałów i pozbawione niektórych istotnych funkcji, a na te drugie po prostu mnie nie stać i to temat zamyka.

Aniołki Charliego - 4K Ultra HD DTS:X

Szukam więc rozwiązań o najlepszym stosunku ceny do możliwości i co równie ważne we współczesnym sprzęcie – z kompletem funkcji, oraz wejść i wyjść w najnowszych specyfikacjach. Ogólnie pojęte brzmienie stawiam na drugim planie, bo teraz (od pewnego pułapu cenowego oczywiście) nikt już nie robi słabo grającego sprzętu. Postęp technologiczny powoduje, że to co ma do zaoferowania sprzęt przykładowo za 5.000-10.000 zł, jeszcze kilka lat nazywano Hi-Endem i wyceniano na 5-10 razy tyle.

Pomijam w tych rozważaniach osoby o zacięciu typowo audiofilskim przez wielkie „A, bo mają one nieco inaczej ustawione priorytety, niż większość użytkowników.

Pamiętajmy więc, że obecnie cena jest mniej pochodną jakości brzmienia (tak było dawniej), a raczej świadczy o bogactwie funkcjonalności i mocy.


Cała branża, a tym samym i my użytkownicy, znajdujemy się w okresie kluczowych zmian technologicznych i wszystko to się dzieje jednocześnie:

  • Telewizory Full HD ustępują pola 4K / 8K.

  • Niezależnie od tego, czy jesteśmy graczami czy nie, nowa generacja konsol wymusza radykalne zmiany w standardach przepustowości łączy cyfrowych.

  • Nowa generacja procesorów, kart graficznych i przepustowości łącz internetowych w komputerach

  • Nowy standard 5G w łączności bezprzewodowej.

  • W ślad za tym zmienia się oferta dostawców usług streamingowych, którzy skutecznie wykańczają rynek nośników fizycznych.


Czy taka konfiguracja może fajnie zagrać? Oj może, zwłaszcza, że w ostatnich latach poczyniony został ogromny postęp technologiczny i ścianowce podłogowcom pola już nie ustępują. A do tego ta odzyskana przestrzeń...  Miałem okazję ich posłuchać i wiem, że budując dom będę chciał takie u siebie mieć – DALI Phantom S-280.

Czy taka konfiguracja może fajnie zagrać? Oj może, zwłaszcza, że w ostatnich latach poczyniony został ogromny postęp technologiczny i ścianowce podłogowcom pola już nie ustępują. A do tego ta odzyskana przestrzeń... Miałem okazję ich posłuchać i wiem, że budując dom będę chciał takie u siebie mieć – DALI Phantom S-280.


A więc jakim powinno być, to nasze wymarzone kino domowe przełomu 2020/2021?


Oto krótka lista, trzech najważniejszych czynników, które powinniśmy wziąć się pod uwagę, inwestując w nowy sprzęt, by mógł nam służyć przez kolejnych kilka lat.

Formaty dźwięku przestrzennego

Po pierwsze formaty dźwięku

Amplituner / wzmacniacz wielokanałowy, powinien oferować wsparcie dla wszystkich 4 standardów dźwięku przestrzennego, bo nigdy nie wiadomo, kto ostatecznie wygra w tej wojnie formatów. Dolby Atmos to na dziś bezdyskusyjnie „must have (oferowany w okrojonej jakości nawet przez soundbary).

DTS:X / IMAX Enhanced oferują lepszy dźwięk od poprzednika (zastrzegam, że od każdej reguły bywają wyjątki). Ze wszystkich powodów opisanych w niniejszej serii artykułów, jest to jest klasa sama dla siebie.

Przypominam, że DTS:X z dopiskiem Pro nie jest kolejnym formatem dźwięku, a opisem możliwościami po stronie amplitunera i potwierdzam, że najlepiej zainwestować w któryś z modeli amplitunerów z DTS:X Pro.

Auro-3D – to na chwilę obecną najmniej rozpowszechniony format muzyczno-filmowy, ale posiadający ogromny potencjał. Wróżę mu karierę zostania następcą płyt SACD. Najbardziej wymagający, ale i mogący wiele dać w zamian (opowiem o nim bardziej szczegółowo innym razem).

Rozumiem, że można nie chcieć, lub nie móc, od ręki pruć sufitów, by zrealizować trzeci wymiar w dźwięku, na szczęście nadstawki na kolumny obchodzą problem z niezłym skutkiem. Natomiast pozbawienie się niemożność przesyłania i odczytu pełnej informacji zakodowanej w nowo realizowanych, lub remasterowanych filmach będzie bolało, bowiem tę ułomność będziemy mieli przed oczami i uszami dzień w dzień, a nie tylko okazjonalnie (więcej o HDMI 2.1 oraz niezbędnych kablach, napiszę w tworzonym już obszerny artykule).


Po drugie gniazdkologia

Xbox Series X & PS5
Foto GamesRadar

HDMI 2.1 – nie wyobrażam sobie, by wydać kilka tysięcy na jakiekolwiek urządzenie pozbawione tego portu.

eARC (w TV) – no, bez tego też nie będzie życia. Chcąc obejrzeć cokolwiek w Atmosie z Netflix’a, czy w DTS:X grając na Xbox Series X – umożliwia przesyłanie nieskompresowanego dźwięku wielokanałowego z TV do amplitunera.

Dosłownie za chwilę sprzęt bez HDMI 2.1 będzie po prostu moralnie przeterminowany.

Do tego konsole nowej generacji, które dziś mają jeszcze status nowości, a za rok po prostu staną się standardem, bo innych konsol już nie będzie.

HDMI 2.1 to obraz 4K w 120-tu klatkach na sekundę, lub 8K w 60-ciu + dynamiczny HDR.

Pamiętajmy też, że coraz więcej poważnych ludzi w branży audio mówi, że HDMI 2.1 stanie się wkrótce i podstawowym standardem przesyłania muzyki (24bit/192 kHz).


HEOS

Po trzecie sieć

Kto miał styczność z bezprzewodowymi systemami multiroom ten wie, jaka to wygoda w codziennym użytkowaniu. Dlatego byłoby miło gdyby również i główny system w domu można było łatwo włączyć do sieci domowej i móc strumieniować z dysków NAS / laptopów / smartfonów / internetu.



Podsumowania i wybory


Myśląc o kinie dnia jutrzejszego, pamiętajmy że wszystko co nie będzie spełniać opisanego przed chwilą minimum, to niezależnie jak wyśmienicie grającym lub świecącym (TV) te urządzenia by nie były, to jednak stają się one reliktami odchodzącej epoki.

Jak śpiewał Bob Dylan: „Czasy nam się zmieniają, i w pewnym sensie mamy spory fart, bowiem wiele nowych, kluczowych standardów wchodzi na rynek niemal jednocześnie. Szybciej więc zaliczą choroby wieku dziecięcego, a my dosłownie kilkoma przemyślanymi zakupami ogarniemy większość swoich potrzeb naraz.

Z punktu widzenia klienta, nie jest to może sytuacja idealna, ale i tak dużo wygodniejsza, niż gdyby producenci „kapali nowościami po jednej co 2-3 lata.


Dlatego kupując pierwszy, lub wymieniając amplituner na nowy, wybierzmy taki, który zapewni nam święty spokój przez kolejnych kilka lat. To znak naszych czasów, że nie potrzeba kupować wszystkiego naraz, rozkładając sobie przyjemność i koszty na etapy, a w okresie przejściowym przed demolką salonu, można sobie spokojnie korzystać z Virtual:X (nawet jeśli film jest zrealizowany w konkurencyjnym Dolby Atmos).


Nie planowałem nikomu z branży audio pisać specjalnej laurki, bo wygląda jakby większość producentów po prostu zaspała. A może, robią to z pełną premedytacją, planując zachować kilka asów w rękawie na przyszły rok? A może, chcą sprawdzić cudzym kosztem, jak rynek zareaguje na nowinki? Któż to zgadnie...


W każdym razie stan na początek grudnia 2020 jest taki, że wybór nowoczesnego urządzenia grającego dźwiękiem przestrzennym (wszystkie formaty), posiadającego porty HDMI 2.1 i do tego chętnego do pracy w sieci domowej, jest na chwilę obecną bardzo prosty – no co tu dużo mówić – z powodu kompletnego braku konkurencji. Powyższa kryteria spełniają TYLKO amplitunery / wzmacniacze wielokanałowe Denon / Marantz i tyle w temacie.


Denon AVR-X6700H - HDMI 2.1

Tegoroczne modele Denon: AVR-X6700H (na zdjęciu) / AVR-X4700H / AVR-X3700H / AVR-X2700H / AVR-S960H / i AVR-X8500H, oraz Marantz SR5015 / SR6015 / SR7015 / SR8015 / i AV8805 – jest więc z czego wybierać.


Przy wyborze telewizora, warto zachować daleko idącą ostrożność, by nie dać się zmanipulować propagandowej machinie haseł, lub niekompetentnemu sprzedawcy. Z jednej strony głośno mówi się o: najlepszym obrazie / samoświecących pikselach / wielu strefach podświetlenia / wysokim kontraście / krótkim czasie reakcji ekranu w modelach dla graczy i inne pierdoły przy jednoczesnym przemilczaniu braku tak kluczowej funkcji dla jakości obrazu, jak brak pełnego wsparcia dla rozszerzonej dynamiki obrazu.

Najwyższe modele dzięki algorytmom sztucznej inteligencji same sobie nieźle radzą z poprawieniem obrazu, ale im model niższy, tym znaczenie HDR rośnie. Oczywiście jeśli ci śnieg biały jak kartka papieru, cienie czarne jak smoła i przepalone obłoki na niebie nie przeszkadzają to się tym zaleceniem nie przejmuj.

Panasonic TV

Natomiast od telewizora a.d. 2020/2021 oczekiwałbym JEDNOCZESNEJ obsługi Dolby Vision i HDR10+.

Na tym polu jest o tyle słabo, że główni gracze się podzielili – LG wspiera wyłącznie Dolby Vision, a Samsung tylko HDR10+. Na szczęście wybór jest i odbiorników telewizyjnych wspierających oba systemy możemy szukać wśród modeli: Panasonic / Philips / Sony (w tym projektory) / TCL, przy czym warto każdorazowo sprawdzić specyfikację, bo nie wszystkie dostępne w handlu modele są dwu systemowe.

No i oczywiście powinien też posiadać wejścia HDMI 2.1, natomiast eARC obsługujący dźwięk jest z nami od 2-3 lat, więc jest chyba na pokładzie wszystkich dostępnych w handlu modeli.


Temat kolumn wymagałby kolejnych trzech odcinków, więc ograniczę się do stwierdzenia, że na szczęście jest z czego wybierać – do koloru i do smaku.

Układ kolumn 7.1.4 / 5.1.4

Dźwięk przestrzenny 7.1.4 / 5.1.4 onieśmiela potencjalną skalą złożoności projektu, ale patrząc na ten czarno-biały schemat, widać że cały temat sprowadza się do dodatkowych 4 głośników górnych – a te mogą być zainstalowane w suficie / powieszone na ścianach / lub być nadstawkami na kolumnach stojących na ziemi.

Układ kolumn 7.1.4

Każdy (no może prawie każdy – wyłączając produkcje niskobudżetowe) nowo powstający film kinowy, jest miksowany przestrzennie i w takiej formie, prędzej czy później, trafi do dystrybucji cyfrowej. Dobrowolne pozbawienie się możliwości zanurzenia w dźwięku przestrzennym (nadstawki zawsze można dołożyć, o ile tylko będzie czym je zasilić), przypomina sytuację, jakby ktoś w czasach nieźle rozwiniętej stereofonii, uparcie tkwił w mono, twierdząc że z jednego głośnika też dobrze słychać.

Czy można?

Oczywiście, że można, tylko po co?


Kino domowe na głośnikach DALI CI

Pod choinkę wszystkim czytelnikom i sobie takiego kina życzę.


Phil Jones / Glen Stone / Nate Brown

Tylko ludzie związani z rozwojem danej technologii, są w stanie autorytatywnie wskazać elementy o kluczowym znaczeniu, jak i te pomijalne. Dlatego też, na koniec serii odcinków sfokusowanych na duet DTS:X / IMAX Enhanced, chciałbym serdecznie podziękować trzem panom, bez których merytorycznej wiedzy i osobistego zaangażowania, ten tekst nigdy by w takiej formie nie powstał:

Phil Jones – człowiek o gigantycznej wiedzy – Dyrektor Szkoleń w Sound United,

Glen Stone – Wiceprezes ds. inżynierii systemów DTS Home Audio w Xperi Corporation będącej właścicielem marek DTS:X / IMAX Enhanced,

Nate Brown – Produkt Manager DTS Home Audio, osobiście odpowiedzialny za wprowadzanie IMAX Enhanced do produktów konsumenckich


Koniec Nie, to niemożliwe, bo życie pisze już kolejne rozdziały :)


Część 1 – czytaj tu – o początkach kinowego dźwięku surround (2D) Część 2 – czytaj tu – DTS:X / DTS Virtual:X / IMAX Enhanced, czyli jak tworzony jest dźwięk przestrzenny (3D) i czym jest DTS:X Pro Część 3 – czytaj tu – wszystko o instalacji kina w domu (+ poradnik basowy) Część 4 – czytaj tu – udoskonalony obraz i dźwięk, czyli IMAX Enhanced Część 5 – czytaj tu – dostępność filmów DTS:X / IMAX Enhanced Część 6 – tu jesteś – pytania i odpowiedzi (+ instalacje CI) Część 7 – czytaj tu – niezbędne cechy nowoczesnego kina domowego Spis treści bloga


N A J N O W S Z E    W P I S Y