Notatki z placu boju cz. 2

Aktualizacja: 28 mar 2020

Urząd Skarbowy pierwszy kontakt.


Już w zasadzie miałem zaprzestać dalszego spisywania blog-pamiętniczka - strona z grubsza działa, adres domeny podpięty - jednak okazało się, że przy okazji zacząłem gromadzić doświadczenia i wiedzę praktyczną, która może się przydać jeszcze komuś w jego drodze do własnej firmy.

Podobno zawsze lepiej się uczyć na cudzych błędach, niż na własnych - tym razem będziemy się uczyć na moich :) 


Nie trzeba być blogerem, by chcieć założyć działalność gospodarczą i sprzedawać chociażby własne rękodzieło.

Samo założenie jednoosobowego przedsiębiorstwa jest w Polsce banalnie proste - wystarczy pójść do Urzędu Dzielnicowego / Gminy, wypełnić jeden formularz i już gotowe.

Nasz ustawodawca idąc z duchem czasu poszedł na rękę przyszłym biznesmenom, umożliwiając załatwianie wielu czynności urzędowych bez konieczności wychodzenia z domu i w dogodnych dla siebie terminach, przy użyciu certyfikowanego podpisu cyfrowego (np. Profil Zaufany), - za co chwała mu i cześć, ale... jak zwykle diabeł potrafi tkwić w szczegółach, o czym przekonałem się w ciągu 24h od złożenia wniosku.


Historia to zabawna i pouczająca zarazem - bo choćby człowiek i z wysiłku pękł, to i tak nie wymyśli, co drugi miał na myśli.

Aby złożyć wniosek o rozpoczęcie Działalności Gospodarczej, należy odbyć spacer z długopisem w ręku do Wydziału Działalności Gospodarczej, działającego przy Urzędzie Gminny / Dzielnicy (analogowo), albo zrobić to drogą elektroniczną (cyfrowo).

19.08.2019 / 15:02 Zadzwoniła przemiła pani z Urzędu Skarbowego... z informacją, że właśnie siedzi nad moim wnioskiem o rozpoczęcie działalności gospodarczej i że ma on kilka istotnych braków wymagających uzupełnienia.