YAMAHA na IFA 2019 - czyżby zmiany w oprogramowaniu ważniejsze od zmian sprzętowych?

Aktualizacja: 17 cze 2020

Ponieważ w artykule wprowadzającym do relacji z #IFA_2019 (czytaj tu), #Yamaha została wywołana do tablicy po nazwisku, więc przyjrzyjmy się dokładniej, jak to z nią jest. Czy aby nie jesteśmy oto świadkami zmian, które wyznaczą nowy trend na najbliższych kilka lat - większego wykorzystywania potencjału drzemiącego w oprogramowaniu systemowym.


Kamień rzucony do wody czyni falę... "Make Waves" - nowy slogan reklamowy Yamaha

W przypadku Yamahy, takim bardzo pozytywnym przykładem zmian w oprogramowaniu, było udoskonalenie znakomitej funkcjonalności “Surround Ai” (Ai, czyli Artificial Intelligence to sztuczna inteligencja) występującej we flagowych amplitunerach.


Yamaha od dobrych 30 lat projektuje procesory DSP, i gdy w ubiegłym roku zaprezentowano pomysł na tzw. “ciche kino”, czyli kreowanie wielkiego rozmiarowo dźwięku dookólnego (jakbyśmy siedzieli w pomieszczeniu bez ścian) na zwykłych słuchawkach stereofonicznych dowolnego producenta, to zakochałem się w tym pomyśle od pierwszego słyszenia.


Surround Ai jest dostępny w trzech flagowcach: RX-A1080, RX-A2080 i RX-A3080, oraz procesorze CXI, które posiadają przy wyjściu słuchawkowym dopisek "Silent Cinema" - dla posiadaczy bardzo małych dzieci, które są najsłodsze gdy śpią, jest to funkcja z gatunku "absolutnie musisz mieć"

Ścieżka dźwiękowa, analizowana jest 5 razy na sekundę pod kątem oceny, co się na niej dzieje. Jaki jest stosunek udziału kanału centralnego (dialogi) do efektów głównych i tych pojawiających się gdzieś na marginesie pola widzenia, lub za nami. Na tej podstawie procesor DSP “konturuje” sygnał tworząc sugestywne złudzenie przebywania w przestrzeni otwartej (a już na pewno, nie przypomina to słuchania na słuchawkach).

Powiedziałbym, że film oglądany na kolumnach ma bardziej precyzyjny dźwięk, przez co, o dziwo, mniej naturalny - w życiu codziennym rzadko co (może poza klaksonem samochodu) ma charakter punktowy. Ruch jaki słyszymy na prawdziwej ulicy, to dość jednorodny mix: warkotów / pisków / szumu / rozgadanych